Paulini Wrocław

Komunia Duchowa

Komunia Duchowa

Komunia Duchowa

Kościół zna trzy sposoby przyjmowania Eucharystii świętej:


1. Samo spożycie Postaci bez przyjęcia łaski wewnętrznej, to niegodna Komunia Św. św. Paweł woła: Niech przeto człowiek baczy na siebie samego, spożywając ten chleb i pijąc z tego kielicha (1 Kor 11, 28). Św. Jan Chryzostom nawoływał wiernych: Również ja podnoszę głos, proszę, błagam i zaklinam, aby nie zbliżać się do tego świętego Stołu z nieczystym i skażonym sumieniem. Takie przystępowanie, nawet jeśli tysiąc razy dotykamy Ciała Pana, nigdy nie będzie mogło się nazywać komunią, lecz wyrokiem, niepokojem i powiększeniem kary.
     Idąc po tej linii, słusznie stwierdza Katechizm Kościoła Katolickiego: Jeśli ktoś ma świadomość grzechu ciężkiego, przed przyjęciem Komunii powinien przystąpić do sakramentu Pojednania. Pragnę zatem przypomnieć, że obowiązuje i zawsze będzie miała moc prawną w Kościele norma, z jaką Sobór Trydencki skonkretyzował surowe napomnienie apostoła Pawła, potwierdzając, że w celu godnego przyjęcia Eucharystii ci, którzy świadomi są ciężkiego grzechu, jakkolwiek sądziliby, że za niego żałują, o ile mogą mieć spowiednika, powinni najpierw odbyć sakramentalną spowiedź (EE 36).


2. Spożycie Postaci wraz z łaską wewnętrzną - godna Komunia Święta.


3. Samo przyjęcie łaski wewnętrznej bez spożywania Sakramentu - komunia duchowna.
 
Istota komunii duchownej
Według Kościoła komunia duchowna jest to „pragnienie Chleba niebieskiego wypływające z żywej wiary, czynnej przez miłość” (Ga 5,6; DB 881). Pragnienie Komunii św. oparte na wierze i miłości, to komunia duchowna. Liturgia kościelna stosuje do Eucharystii tęsknotę pobożnych Izraelitów za domem Bożym, wyrażaną tyle razy w psalmach, zmieniając ją w ten sposób w komunię duchowną.
 
Jakże jest miłe mieszkanie Twoje, o Panie zastępów! Dusza ma wzdycha, omdlewa z tęsknoty do Pańskich przedsieni. Serce moje i ciało moje rwie się radośnie ku Bogu żywemu (Ps 83, 2-3).
Jak łania pożąda strumieni wodnych, Tak dusza ma tęskni do Ciebie, Boże. Tęskni dusza moja do Boga, Boga żywego: Kiedyż przyjdę i ujrzę Boga oblicze? (Ps 41, 2-3).
 
Komunia duchowna nie jest więc czymś osobliwym. Jest to naturalny objaw naszej wiary i miłości, znak zdrowia duszy skierowanej ku Bogu. Zdrowy organizm pragnie pokarmu. Kochające dziecko tęskni za rodzicami, a wierny przyjaciel za przyjacielem.
Dlatego komunia duchowna jest tak dawna, jak i Komunia sakramentalna. Komunia duchowna zastępuje często Komunię sakramentalną. Stanowiła ona komunię męczenników i wyznawców, którzy w więzieniach muszą obywać się bez Komunii sakramentalnej.
Św. Ignacy w drodze do miejsca męczeństwa pisze te wzruszające słowa: „Nie sprawia mi żadnej radości pokarm przemijający ni rozkosze tego świata, chcę Bożego Pokarmu, Ciała Jezusa Chrystusa, a jako napoju chcę Jego Krwi, która jest życiem nieprzemijającym” (Rz 7, 3).
Czy rozumiemy i doceniamy znaczenie komunii duchownej? Nieraz uważa się ją za ćwiczenie przesadne albo zbyt trudne. A przecież to bardzo proste: wierzyć w obecność Jezusa w Eucharystii i kochać Go. Nie potrzeba słów; chwila skupienia, zawołanie serca wystarczy. Możemy ją przyjmować kiedykolwiek chcemy.
Pan Jezus pragnie łączyć się z nami sakramentalnie, byśmy i my z wiarą i miłością łaknęli sakramentalnego zjednoczenia, aby nas za tę tęsknotę, za ten głód obdarzyć hojnym błogosławieństwem. […]
 
Skutki komunii duchownej.
Znane są fakty z życia niektórych Świętych, np. świętej tercjarki Marii Franciszki od Pięciu Ran, że Pan Jezus w cudowny sposób koił ich tęsknotę za Komunią św. Było to wyjątkowe działanie komunii duchownej. Jako skutki zwykłe, których możemy się zawsze spodziewać, należy wymienić dwa:
 
Komunia duchowna daje udział w owocach Komunii sakramentalnej. Sobór Trydencki orzekł wyraźnie: „Komunia duchowna przynosi owoce i korzyści Chleba niebieskiego" (DB 881). Nie znaczy to, by zwykle przynosiła owoce w tej samej mierze, co Komunia sakramentalna, ale ma zasadniczo te same skutki.
 
Umacnia i pogłębia nasze zjednoczenie z Chrystusem przez łaskę i miłość. Gdy dusza nasza z miłosną tęsknotą zwraca się ku Jezusowi, On zwraca się ku niej. Gdy dusza woła za Nim, On odpowiada jak u Proroka: „Oto jestem" (Iz 58, 9)
Proboszcz z Ars mówił: „Jeśli ogień już przygasa pod popiołem, komunia duchowna roznieci go". Ze wzrostem w miłości Jezusa łączą się inne skutki. Jak ogień rdzę, a ciepło słońca śnieg i wilgoć, tak ona usuwa grzechy powszednie. Osłabia złe skłonności. Bo jakże miłosna tęsknota za Jezusem dałaby się pogodzić ze złymi pożądaniami. (1 Kor 10,21) Potęguje świętą radość życia i czynu, usuwając niebezpieczną dla duszy atmosferę smutku i przygnębienia.
A oprócz tego podnosi owocność Komunii sakramentalnej. Jak pokarm naturalny, tak i Komunia św. wywiera skutek zależnie od pragnienia. Sama zaś istota komunii duchownej polega właśnie na pragnieniu Chleba anielskiego; usuwa więc ona niebezpieczny stan duszy, kiedy człowiek obojętnieje wobec tego Pokarmu Bożego i zaczyna on go nużyć jak manna Izraelitów (Lb 11, 4-6).
Zastosowanie: Św. Leonard z Porto-Maurizio powiedział: „Jeśli kilkakrotnie w ciągu dnia będziesz praktykował komunię duchowną, serce twoje zmieni się zupełnie przez miesiąc". Pan Jezus stanie się ośrodkiem naszego życia, Słońcem łaski, którego promienie wszystko rozjaśnią, wniosą życie i radość.
Komunią duchowną witajmy Jezusa rano i żegnajmy wieczorem! Zapewni nam ona owoce Komunii sakramentalnej, jeśli kiedyś nie możemy komunikować sakramentalnie. Niech ona będzie główną częścią nawiedzin Najświętszego Sakramentu. W chwilach samotności i cierpienia niech będzie naszą pociechą, w chwilach walki i pokus - orężem, w bezsenne noce - orzeźwieniem. Biskup Keppler na Kongresie Eucharystycznym w Kolonii w 1909 r. powiedział, że „przez nią ciemna noc zmienia się w świętą noc". […]